Kontakt: szczyglice.glogow@gmail.com

Remont kościoła

W naszej miejscowości mamy przepiękny zabytkowy kościół filialny p. w. Narodzenia NMP (wpis do rejestru zabytków pod nr A/747 z 10.04.2006). Jest naszą perełką, dbają o jego wystrój oraz stan techniczny mieszkańcy wraz z proboszczem ks. Ryszardem Klimkiem. Praktycznie co roku czynione są inwestycje, mające na celu upiększenie jak i zabezpieczenie obiektu. Został zbudowany nowy chór, zakupione nowe ławki, oraz drzwi wejściowe. Obecnie mieszkańcy zbierają na dzwon oraz planowana jest renowacja zegara.

4 komentarze
  1. W Szczyglicach od jakiegoś czasu trwają prace przy Kościele (kaplicy). Obiekt został odnowiony z zewnątrz przez jakąś „złotą rączkę” za 2 tysiące złotych, plus 1 tysiąc „raczka” wzięła na materiały. Te pieniążki zostały wypłacone bez żadnej fakturki czy rachunku ze składek parafian na dzwon. Pytanko mam, czy decyzję o wypłaceniu podjęła rada parafialna, czy sama Pani Grzbowa.

  2. Jak remont? To jest nieodwracalna dewastacja, kto wydał pozwolenie na takie zniszczenie zabytkowego obiektu. Czy ktoś widział decyzje konserwatora zabytków, określającą w jaki sposób i jakimi materiałami ma być dokonany remont. To jest samowola budowlana, za to są kary. Panie, widzisz i nie grzmisz?

  3. nie twoje pieniądze nie twoje zmartwienie zrobili i jest zrobione

  4. Od kilkunastu lat jestem mieszkanką Szczyglic. Przez ten okres wiele się zmieniło w naszej miejscowości. Mamy ładną świetlicę, do której została dokupiona działka, na której będzie prawdopodobnie parking i plac zabaw dla dzieci.
    Remontujemy kościół, jak to robimy to widać. Moim zdaniem każdy na swój strój. Z naszego neogotyckiego kościoła powstaje coś na kształt dziwnego twora. Wewnątrz ściany zrobione putz-em, plastikowe parapety w oknach, Droga Krzyżowa z dykty, wisi na drucikach, w okolicy ołtarza to jeszcze tylko balonika i kogucika na druciku brakuje. Na zewnątrz, jak pisze prasa lokalna mieszkańcy „ własnymi siłami” odświeżali mury i uzupełniali ubytki cegieł. Prasa jak wiemy od zawsze kłamie, nikt ubytków nie uzupełniał, a jedynie jakimś klejem je zasmarował. Robiąc tak dalej zabytek przekształcimy w kiczowaty twór. Jestem ciekawa, jak poprzedni postowicze, kto wydał zezwolenie na „taki” remont. Czy o tym wie konserwator zabytków.
    Nie niszczmy tego, co mamy najpiękniejsze w naszej wsi!

Napisz komentarz - będzie widoczny po zaakceptowaniu przez moderatora